Gorąca noc w Sejmie. Awantury, okrzyki, wyzwiska. Nie tylko Kaczyński dał się ponieść emocjom (video)

W wtorek w nocy w ramach przedłużonego posiedzenia Sejmu odbyło się II czytanie poselskiego projektu nowej ustawy o sądownictwie. Wybrani przedstawiciele klubów otrzymali po 3 minuty na swoje wystąpienia. Praktycznie każdemu przemówieniu towarzyszyły dochodzące z ław poselskich okrzyki albo gwizdy, a kilkukrotnie odnotowano nawet groźby oraz wyzwiska. Jak dziś już informowaliśmy

Kaczyński do opozycji: „zamordowaliście mojego brata, jesteście kanaliami!”. Awantura nocą w Sejmie (video)

W niezwykle burzliwym nastroju przebiegło nocne posiedzenie Sejmu. Wcześniej posłowie, którzy we wtorek już od godziny 9 zaczęli pracować nad projektem ustawy o Sądzie Najwyższym, przez cały dzień w emocjonującym tonie wygłaszali swe opinie. Zwrotów akcji było mnóstwo, próbowano m.in. zmienić tryb procedowania, opóźnić przyjęcie korekt, a na koniec do

Schetyna zawiesza protest PO; W Sejmie przerwa do 25 stycznia

Lider  Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna ogłosił, że jego formacja zawiesza protest w Sejmie i przestaje blokować mównicę. PO zamierza złożyć również wniosek o odwołanie Marka Kuchcińskiego z funkcji marszałka Sejmu. Mimo zawieszenia protestu przez Platformę Obywatelską Kuchciński ogłosił przerwę w obradach parlamentu do 25 stycznia. - PO zawiesza protest w Sejmie.

Posłowie PO blokują mównicę i fotel marszałka; przesunięto godzinę posiedzenia Sejmu

Dziś w Sejmie ma rozpocząć się pierwsze posiedzenie po nowym roku. Jak się okazuje, już przed jego rozpoczęciem posłowie Platformy Obywatelskiej zablokowali mównicę i fotel marszałka. Co ciekawe, lider Nowoczesnej Ryszard Petru zapowiedział, że będzie namawiał PO, aby mównicy nie blokować. Grzegorz Schetyna nie zamierza jednak dawać za wygraną. Jak stwierdził

Awantura w ukraińskim parlamencie. Premier wyniesiony z mównicy (wideo)

Zamieszki w ukraińskim parlamencie. Premier Arsenij Jaceniuk został zniesiony z mównicy sejmowej przez jednego z posłów. Na reakcję pozostałych parlamentarzystów nie trzeba było długo czekać, po chwili doszło do przepychanek. Inicjatorem rozróby był Oleg Barna - to właśnie on najpierw wręczył Jaceniukowi kwiaty, by po chwili dosłownie znieść go z

Top